Pieniędzy nie będzie trzeba szukać w szarej strefie

ورقة نقدية من فئة الخمسمائة ألف لير إيطالي لرافايللو كانت الأكثر استعمالا في إيطاليا

Pieniędzy nie będzie trzeba szukać w szarej strefie
Fotorzepa, Piotr Guzik
Grzegorz Siemionczyk 18.03.2020
Zmodyfikujemy zasady gwarancji de minimis i zaoferujemy gwarancje kredytowe także dla większych firm – mówi prezes BGK Beata Daszyńska-Muzyczko.
Jaką rolę w tzw. tarczy antykryzysowej będzie odgrywał BGK?
Tworzymy mechanizmy, które pozwolą firmom przejść przez trudny okres wywołany epidemią, wspierając przy tym sektor bankowy. Mamy już rozwiązania dla mikro, małych i średnich przedsiębiorstw, które teraz modyfikujemy. Zrezygnujemy z prowizji pobieranej przez BGK od udzielenia gwarancji de minimis i będziemy zabezpieczać do 80 proc. wartości tych kredytów zamiast 60 proc. Krajowy Fundusz Gwarancyjny zwiększymy o 1 mld zł, co pozwoli bankom wygenerować dodatkowe kredyty o wartości 20 mld zł. Pracujemy też nad rozwiązaniem dla większych firm. Stworzymy Fundusz Gwarancji Płynnościowych, z którego będziemy udzielali gwarancji spłaty kredytów na kwoty powyżej 3,5 mln zł.
Czy w obecnej sytuacji firmy będą chętne do zaciągania kredytów, choćby tanich? I czy banki będą skłonne ich udzielać przedsiębiorstwom, których przetrwanie jest wątpliwe?
Potrzebna jest współpraca całego sektora bankowego. Poszczególne banki rozważają możliwość odroczenia firmom dotkniętym kryzysem bieżących spłat kredytów. To da przedsiębiorcom pewien oddech. Gwarancje BGK mają działać systemowo i zwiększyć dostępność kredytów. Chcemy, aby przy kredytach z gwarancjami banki oceniały wiarygodność kredytową firm na podstawie ich działalności sprzed kryzysu. Mam nadzieję, że dzięki temu przedsiębiorstwa nie będą musiały szukać finansowania w szarej strefie bankowej.
Kredyty z gwarancjami będą oprocentowane?
Obecnie banki mogą zaoferować odroczenie spłat odsetek. My myślimy o dopłatach do odsetek. To ma być element pakietu ustaw antykryzysowych, obecnie ustalamy to z ministerstwami. Chcemy przeznaczyć na ten cel 0,5 mld zł. To będzie mechanizm dopłatowy podobny do tego, który działa w przypadku powodzi i innych katastrof naturalnych.
Sądzi pani, że obędzie się bez dotacji, bezzwrotnych transferów?
Rozwiązania dotacyjne też będą potrzebne. Pracujemy z Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej, aby jak najlepiej wykorzystać w tym celu fundusze unijne z budżetu na lata 2014–2020. Minister Małgorzata Jarosińska-Jedynak rozmawia z Komisją Europejską o tym, jakie są możliwości zmiany przeznaczenia niektórych funduszy, aby mogły zostać wykorzystane na dotacje.
© Licencja na publikację © ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone Źródło: Rzeczpospolita
https://www.rp.pl/Wywiady/303189833-Pieniedzy-nie-bedzie-trzeba-szukac-w-szarej-strefie.html