Jak Kaczyński i Błaszczak chcą zrobić z Polski militarne mocarstwo

Marek Domagalski, Zbigniew Lentowicz 26.10.2021

Jak Kaczyński i Błaszczak chcą zrobić z Polski militarne mocarstwo

Łatwiejsza rekrutacja, wyższe zarobki i kontrowersyjne źródła finansowania mają zwiększyć armię ze 120 tys. do 250 tys. żołnierzy.

Foto: PAP/Wojciech Olkuśnik

Wicepremier Jarosław Kaczyński oraz minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak podczas konferencji prasowej w Warszawie

Marek DomagalskiZbigniew Lentowicz Publikacja: 26.10.2021 19:26

– Chodzi o to, by wobec zewnętrznych zagrożeń wielokrotnie zwiększyć siły naszej armii, a nowa ustawa o obronie ojczyzny stwarza ku temu podstawy – powiedział we wtorek wicepremier, szef PiS Jarosław Kaczyński.

Po zmianach siły zbrojne mają wzrosnąć do 250 tys. żołnierzy zawodowych i 50 tys. żołnierzy WOT. To zakładane minimum.

Wprowadzona ma być zasadnicza służba wojskowa dla ochotników (obowiązkowa nie wróci). Ci żołnierze po 28-dniowym szkoleniu podstawowym, a potem 11-miesięcznym specjalistycznym, będą mogli wstąpić do zawodowej służby wojskowej bądź wrócić do cywila.

250 tys. żołnierzy zawodowych i 50 tys. terytorialsów będzie finansowanych z obligacji.

Zostaną uelastycznione zasady awansu w wojsku i do jednego etatu, np. dowódcy kompanii, będzie przypisanych kilka stopni wojskowych, a więc będzie możliwy awans na tym samym stanowisku. Przewidziano też dodatkowy stopień starszego szeregowego specjalisty z wyższym wynagrodzeniem.

Zachętą dla starszych żołnierzy zawodowych ma być 1500 zł dodatkowego wynagrodzenia, jeśli zdecydują się zostać w służbie po 25 latach, oraz 2500 zł – po 28 latach.

Projekt już budzi kontrowersje.

– Boję się, że proponując 250-tys. armię zawodową, licytujemy znacznie poza granice ekonomicznej wydolności państwa – mówi były dowódca Wojsk Lądowych Waldemar Skrzypczak.

Gdybyśmy osiągnęli taki stan liczebny profesjonalnych żołnierzy, bylibyśmy trzecią co do wielkości po USA i Turcji armią w NATO. A to oznaczałoby konieczność zwiększenia nakładów na sprzęt i uzbrojenie do bezprecedensowego poziomu.

Sprawdzona, pogłębiona i kompleksowa wiedza dla MŚP

Rząd chce, aby środki na te szerokie plany zapewniał Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, m.in. z obligacji BGK i wpłaty z zysku NBP. Takimi planami oburzony jest Sławomir Dudek, główny ekonomista FOR.

– W parlamencie jest budżet państwa na przyszły rok, który nie obejmuje już setek miliardów złotych ukrytych w zadłużeniu i funduszach właśnie przy BGK. Teraz tworzony jest kolejny poza kontrolą parlamentu, poza konstytucyjną definicją finansów publicznych. Poza budżet zostanie wyprowadzona część finansów militarnych – mówi. —psk

Odrzucamy koncepcję, że armia powinna być niewielka, ale dobrze uzbrojona. Powinna być zarówno możliwie duża, jak i dobrze uzbrojona – mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński. Wicepremier ds. bezpieczeństwa i szef MON Mariusz Błaszczak przedstawiają założenia ustawy o obronności kraju.

© Licencja na publikację © ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: Rzeczpospolita

https://www.rp.pl/mundurowi/art19051491-jak-kaczynski-i-blaszczak-chca-zrobic-z-polski-militarne-mocarstwo?smclient=a323d7c2-c5e6-11e6-bc0c-002590e45e04&utm_source=salesmanago&utm_medium=mailing&utm_campaign=NL_RP_RZECZPOSPOLITA